Moryń - mały raj...
Ta malowniczo położona miejscowość w południowej części województwa zachodniopomorskiego w powiecie gryfińskim od ponad wieku pełni rolę atrakcyjnego ośrodka turystycznego. Lokalizacja nad czystym i najgłębszym na Pomorzu jeziorem Morzycko, sielska atmosfera, ciekawa historia przyczyniają się do powstania „małego raju” na Ziemi, szczególnie dla miłośników nurkowania swobodnego i wędkarstwa. Zresztą dawno zauważyli to mieszkańcy wielkich miast, czego dowodem jest położony po drugiej stronie Morzycka Mały Berlin...
Historia i codzienność
Wiadomo, że około tysiąc lat temu był tu gród słowiański położony w obronnym miejscu, niedostępny dzięki bagnom rzeki Słubi i wodom jeziora Morzycko. Znajduje to swoje odbicie w miejscowych podaniach. Według jednego z nich w chwilach szczególnie trudnych na rozkaz Światowida głębiny jeziora opuszczał Wielki Rak i pomagał miejscowej ludności w walce z nieprzyjacielem. Według podania był to najlepszy rębacz, niechybny łucznik, ceniony przez starszyznę, który zginął w obronie grodu, ubity przez Branderburczyków, oblegających miasto. Zdarza się ponoć w pogodne letnie noce, iż wyłania się jego postać z fal jeziora, przybliża się do brzegu w kierunku miasta, a o świcie znów zanurza się w jeziorze.
W początkach XIV wieku Moryń otrzymał prawa miejskie. Fakt, iż miasto posiadało fortyfikacje, sąd miejski, możność bicia własnej monety, świadczy o wysokim znaczeniu tego ośrodka w tamtym czasie. W XV wieku przebywali w Moryniu Krzyżacy, wtedy miasto zostało zniszczone przez husytów. Podczas wojny 30-letniej przez gród nad jeziorem Morzycko przechodzili Szwedzi. W czasach napoleońskich tędy prowadziła droga wielkiej armii francuskiej i Legionów Polskich nad brzeg Bałtyku. W okresie międzywojennym Moryń ze względu na piękną, niepowtarzalną, zabytkową zabudowę i oczywiście fakt istnienia dużego jeziora stał się znanym kurortem, dużą rolę odegrała tutaj również niewielka odległość miasteczka od Berlina. Dzisiaj do tej roli sposobi się na nowo.
Przebywając w Moryniu od razu da się zauważyć, ze w jego panoramie dominuje wieża kościoła parafialnego. Zachowany kościół stanowi bardzo cenny, unikatowy zabytek, wybudowany w XIII wieku z kamieni granitowych, w formie romańskej bazyliki. Górna część wieży z latarnią pochodzi z 1756 roku. Ołtarz z kostki granitowej ( jeden z nielicznych tego typu ołtarzy w Polsce) jest starszy od kościoła o około 100 lat (datowany jest na XII wiek ). Ambonę barokową z 1711 roku rzeźbił artysta Hattenkerell. W ścianę wmurowano epitafium z 1750 roku z portretem Schoneberka - patrona kościoła. Fragmenty gotyckich malowideł z XV wieku. Kościół jest jednym z najcenniejszych zabytków Pomorza Zachodniego.
Innym elementem, który stanowi o wyjątkowości Morynia są mury miejskie z granitu i kamienia polnego, które wzniesiono w początkach XV wieku. Otaczają one miasto kołem o średnicy około 300m. Pierwotnie miały 28 strażnic czworokątnych i jedną bramę z wieżą. Zachował się do dzisiaj ich pełny wieniec (bez bramy i strażnic)!!!
Całości obrazu średniowiecza w miejscowości dopełnia zachowany mediewalny układ urbanistyczny. Ratusz XIX -wieczny usytuowany jest we wschodniej części rynku. Budynki mieszkalne z XVIII i XIX wieku wraz z siatką ulic stanowią zespół zabytkowy, niektóre z nich mają tak zwane przedproża. Ponadto na półwyspie Zamczysko znajdują się ruiny zamku. W XIV wieku zbudowany została warownia, zniszczona jeszcze w roku 1399.
Na łonie natury
Każda pora roku w Moryniu jest atrakcyjna, co widać w zmianach mikroklimatu… W istocie Moryń ma swój niepowtarzalny roczny rytm. Urok Morynia i jego bezpośredniej okolicy wynika z działania ostatniego lodowca, skutkiem czego mamy krajobraz morenowy z czystymi jeziorami i ciągiem wzgórz zwanych lokalnie "Karpatami Moryńskimi". Bezsprzecznie największym "przyrodniczym skarbem" gminy jest jezioro Morzycko, jedno z najgłębszych jezior w Polsce, bo ok. 58,5 m (kryptodepresja). Miara wkrótce może się zmienić, bo wedle ostatnich nieoficjalnych pomiarów w jednym punkcie osiąga ono nawet 120 m(!).
Wody Morzycka są wyjątkowo czyste, czego dowodem jest siedlisko sielawy, ogromnej atrakcji w świecie wędkarskim. Podobnie i potok Słubia płynący przez jezioro jest wyjątkowo czysty, o czym świadczy występowanie tu pstrąga potokowego. Przebywając w Moryniu łatwo zauważyć, ze duże obszary dna jeziora porastają rzadkie już łąki ramienicowe, oraz zespoły lilii wodnych z grążelem żółtym i grzybieniem białym. Dzięki informacjom od nurkujących wiadomo, że podwodne łąki i ogromne, przypominające rafy koralowe kolonie gąbek występujące w południowej części Morzycka dostarczają masy estetycznych wrażeń.
Co do przyrodniczych walorów Morynia należy wspomnieć jeszcze o obecności około 80 gatunków bluszczu. Taka różnorodność tego rodzaju roślinności wpływa na piękno rejonu. Większość terenów leśnych i parki to drzewa liściaste oplecione wspomnianymi gatunkami bluszczu.
Wielka atrakcją Morynia licznie występujące tutaj gatunki rzadkich ptaków. Na południowym zachodzie gminy znajduje się wyjątkowo cenny kompleks śródleśnych jezior, projektowany rezerwat przyrody, gdzie swoje ostoje maja bączek, wodnik, bąk, perkoz rdzawoszyi, płaskonos czy błotniak stawowy.
Cennym ornitologicznie obiektem obserwacji jest również jezioro Morzycko, szczególnie w okresie ptasich wędrówek można obserwować tu kormorany, tracze nurogęsi, gągoły, łabędzie krzykliwe, płaskonosy i wiele innych gatunków tworzących ogromne stada.
Obserwatorzy ptaków docenią na pewno rzekę Słubię, nad którą można obserwować m. in. zimorodki, żurawie i remizy, gniazduje tu bocian czarny, czasami można tu także oglądać orła bielika, gniazdującego w okolicznych lasach. Oczywiście, w okolicy Morynia można spotkać szereg innych zwierząt, m.in. jelenia, daniela, borsuka, kunę, ciekawostką jest wielokrotnie obserwowana tu wataha wilków, zdarzają się tez ciekawe płazy i gady, m.in. żmija zygzakowata.
Ciekawostki i anegdoty
- Jedna z ciekawostek dotyczących Morynia jest fakt kręcenia jednej z części przygód Pana Samochodzika w ruinach tutejszego zamczyska. Ci, którzy kochają prozę Nienackiego, zapewne docenią możliwość poznania tej średniowiecznej architektury...
- Inna ciekawostka, dotycząca Morynia to możliwość przejażdżki drezyną (!), która jest własnością Pana Adama. Co ciekawe po jego prywatnym torowisku... Jeśli ktoś ceni sobie mniejsze ekstrema i inny napęd niż własne ramiona proponujemy bryczkę.





